Ku rozwojowi

Już dosyć dawno temu wpadłyśmy z Olgą na pewien pomysł, przejście do jego realizacji zajęło nam jednak trochę czasu. Ważne jednak, że w końcu do tego doszło.

Otóż zgodnie z nim, spotykamy się co tydzień, na tak przez nas żartobliwie zwanych „sympozjach”.

Sporządziłyśmy listę tematów, o których albo wiemy niewiele, albo wydają nam się szczególnie ciekawe. Każda z nas wybiera sobie jeden z nich i przygotowuje prezentację dla drugiej osoby. mam nadzieję, że z czasem zyskamy szersze grono odbiorców.
Do tej pory omówiłyśmy temat hormonów, dzisiaj weganizm i joga.

Najciekawsze fragmenty będę zamieszczać w dziale „Ciekawe artykuły”

Jedynym powodem pojawienia się pomysłu i jego realizacji, jest nasza obupólna chęć rozwijania się, z czego jestem bardzo dumna!

Chętnych do przyłączenia się, choćby tylko jako publiczność, zapraszam do kontaktu.

Pierwsze opowiadanie

Zachęcona przez organizatorów konkursu na najładniejszą historię, której akcja rozgrywa się w Sopocie i zdopingowana konkurencją w postaci kolegi z pracy napisałam pierwsze w swoim życiu opowiadanie.

Jego tytuł, to: „Tajemnica pękających luster”. Niebawem zamieszczę je w dziale „moje własne”.

Jak zwykle liczę na komentarze. Konkurs rozstrzygnie się dopiero w czerwcu, ale nawet, jeśli nikt nie zwróci uwagi na moje opowiadanie cieszę się, że powstało.

Wakacje we Francji

2 lipca wylatuję na 3 tygodniowy pobyt do Francji do miasta Lille, które jest jednym z najlepiej rozwiniętych turystycznie miast tego kraju.

Będę gościem jednej z organizacji działającej na rzecz dzieci z biednych rodzin i razem z nimi, jako wolontariusz, będę się starała umilić czas młodym osobom pragnącym korzystać z dobrodziejstw czegoś w rodzaju domu kultury.

Pora więc zabrać się za francuski. Sobie już nie wierzę, jutro więc pierwsza lekcja. Panią znalazłam w internecie, nie wiem więc jaka będzie.

Mam wielką nadzieję, że urlop spędzony w ten sposób okaże się bardzo dobrym pomysłem.