Lecę do Kairu

I oto spełnia się kolejne moje marzenie/zamiar. 21 czerwca br wylatuję na indywidualną wycieczkę do Kairu. najpierw planuję spędzić kilka dni ze znajomymi z netu, a nocy na cauchsurfingu, a resztę u Yosry. Będę więc miała okazję poobserwować prawdziwy Egipt, pomieszkać z egipską rodziną i zaznać życia stolicznego mojego ulubionego kraju.

To już tak niedługo. Muszę poczytać więcej o Kairze, pokupować kilka rzeczy – bilet już mam!

O mnie w „Wysokich obcasach”

4 czerwca ukaże się dodatek „Gazety Wyborczej” „Wysokie obcasy”, w którym będzie zamieszczony artykuł na mój temat. Czytelnicy poprzednich artykułów raczej nie dowiedzą się czegoś oszałamiająco nowego, ale jestem przekonana, że bardzo miłej Pani dziennikarce udało się przemycić kilka nietypowych informacji zaczerpniętych z mojej biografii :)

Relacja z pobytu w Turcji

Turcja kwiecień 2011.

Byłam bardzo ciekawa, jak będzie. Przede wszystkim, jakich ludzi tam spotkam. Martwiłam się, że będę najstarsza ze wszystkich, nie wiedziałam czy grupa mnie zaakceptuje.
Na lotnisko odprowadziła mnie Olga, za co byłam jej bardzo wdzięczna. Ciekawy to sposób na spędzanie Wielkanocnego poranka :) W którymś momencie musiała mnie jednak zostawić. Siedziałam więc i czekałam wraz z innymi wycieczkowiczami, bo był to lot czarterowy. Pan siedzący obok starał się zabawić towarzystwo i opowiedział między innymi taki żart: Czytaj dalej