Analiza transakcyjna-egogram – testy

Przygotowane przez Prospera Consulting w Gdańsku

Analiza strukturalna
Zajmuje się strukturą osobowości człowieka, a więc tym, co dzieje się w człowieku.

Analiza transakcyjna
Zajmuje się tym, co zachodzi w komunikacji między ludźmi.

Analiza gry
Zajmuje się upraszczaniem skomplikowanych ciągów komunikacyjnych, które nieustannie rozgrywają się w „standardowych wersjach”.

Analiza skryptu
Zajmuje się poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie, jakie związki zachodzą miedzy komunikacyjnym zachowaniem poszczególnych osób a ich przeszłością.

Czym jest transakcja?

W sensie analizy transakcyjnej (AT) transakcja stanowi podstawową jednostkę komunikacyjną miedzy dwoma osobami. Transakcje składają się z bodźca transakcyjnego
i odpowiedzi transakcyjnej.

Odpowiedź albo reakcja mojego rozmówcy jest nie tylko reakcją na to, co powiedziałem, lecz również na to, co mój rozmówca sądzi o mnie.
Według AT, wszelkie myślenie, odczuwanie i działanie można przyporządkować różnym obszarom osobowości.
Zawsze, kiedy spotyka się kilka osób, można zaobserwować, że zachowują się w odmienny sposób, przy czym nawet podczas jednej narady czy rozmowy każda z nich może kilkakrotnie zmienić swój styl zachowania: raz zachowuje się jak dziecko tj. jest rozluźniona lub nadmiernie skrępowana, innym razem zachowuje się jak surowy ojciec czy matka tj. krytykuje, traktuje zbyt protekcjonalnie lub zachowuje się w sposób rzeczowy i racjonalny do otaczającej rzeczywistości.

Każdy z nas w danym momencie znajduje się w jednym z trzech stanów „JA”: albo w stanie „ja” dziecięcego, albo w stanie „ja” rodzicielskiego, albo w stanie „ja” dojrzałego.

Model analizy transakcyjnej określa naszą strukturę osobowości poprzez trzy stany „JA”

„JA” RODZICIELSKIE odpowiada wyuczonej stronie życia. Składa się na nią system wartości, norm, reguł, zasad, myśli, które przejęliśmy od naszych rodziców i opiekunów. Tymi wyuczonymi we wczesnych latach życia zasadami kierujemy się na co dzień w sposób niejako automatyczny
i nieświadomy, zwłaszcza wtedy, gdy znajdujemy się w sytuacji przymusowej. „Ja” rodzicielskie tworzą dwa elementy: krytyczno-oceniający i wspierająco – opiekuńczy.
Krytyczne „ja” rodzicielskie ocenia, moralizuje, upomina, krytykuje, nakazuje, panuje, karze, kontroluje, troszczy się o zachowanie porządku. Charakterystyczne towarzyszące mu gesty pozawerbalne: podniesiony palec wskazujący, ściągnięte brwi, groźne spojrzenie, kiwanie głową itp. Gdy przemawia przez nas krytyczne „ja” rodzicielskie często padają słowa: „musieć”, „powinno się”, „zawsze”, „nigdy”, „nie” itp.
Wspierające „ja” rodzicielskie słucha, okazuje zrozumienie, chwali, pociesza,, pielęgnuje, wspiera, pomaga, otacza troską. Stan ten można rozpoznać po ciepłym, uspakajającym tonie głosu, przyjaznych ruchach, poklepywaniu po ramieniu, zwrotach: „głowa do góry”, „oj, biedaku”.

„JA” DOROSŁE stanowi przemyślaną, racjonalną stronę życia. Rozwija się podczas dojrzewania, gdy uczymy się zmagania z rzeczywistością. Dorosłe „ja” dochodzi do głosu wtedy, gdy w sposób otwarty analizujemy doświadczenia, które nas spotykają, oceniamy je w sposób obiektywny, aby móc podjąć rozsądne decyzje. Z dorosłego „ja” „korzystamy” przede wszystkim przy rzeczowej wymianie informacji.
„Ja” dorosłe obserwuje świat obiektywnie, na chłodno, spokojnie, bez emocji zbiera informacje, analizuje je logicznie, wyciąga z nich wnioski. Charakterystyczny jest dla niego ton rzeczowy, brak mimiki i gestykulacji. Często używanymi słowami są: „kto”, „co”, „kiedy”, „gdzie”, „jak”.

„JA” DZIECIĘCE stanowi emocjonalną stronę życia. Zakodowane są w nim uczucia, których doznawaliśmy w dzieciństwie. Gdy znajdujemy się w tym stanie „ja” wyciągamy wnioski o nas samych na podstawie uczuć. „Ja” dziecięce składa się z elementu naturalno – spontanicznego oraz poddańczo – dostosowanego.
Naturalne „ja” dziecięce bawi się, leniuchuje, cieszy się i złości, płacze albo śmieje się. Nie troszczy się o innych, zachowuje się spontanicznie, tańczy, krzyczy, jest egoistyczne.
Dostosowane „ja” dziecięce jest posłuszne, usuwa się, czuje się winne, zwleka, boi się, brak mu pewności siebie, jest uprzejme, brak mu własnego zdania, kieruje się zdaniem innych i ich potrzebami.

Jeśli rozpoznamy, z jakiego stanu „ja” wypływa nasze zachowanie i zachowanie innych, będziemy mogli świadomie wpływać na przebieg rozmów. Zachowanie zdolne do rozwiązywania problemów wypływa przeważnie z „ja” dorosłego.
Odwoływanie się do sposobu zachowania wypływającego z „ja” dorosłego jest ważnym elementem treningu zachowania w analizie transakcyjnej.

EGOGRAM – MOJA WŁASNA STRUKTURA OSOBOWOŚCI

Egogram – wg Dusaya (1977) – jest graficznym przedstawieniem tego, jak często i z jakim natężeniem ujawniają się na co dzień u poszczególnych osób odmienne stany „ja”

Ćwiczenie:
Abyś mógł lepiej poznać swoje własne stany „ja”, proszę wypełnij poniższą ankietę:

Odpowiedzi na wszystkie pytania należy udzielić w sposób możliwie jak najbardziej szczery. Przy odpowiedziach, z którymi raczej się zgadzasz, postaw symbol ,,+”; przy odpowiedziach, z którymi raczej się nie zgadzasz – symbol ,,-„. Znaczenie symbolu ,,*” zostanie wyjaśnione później; tymczasem nie zwracaj nań uwagi.
SKALA I
1. Umiem dobrze słuchać.
*2. Mam skłonność do nadawania tonu w grupie.
*3. Mam wrażenie, że łatwo zaprzeczam innym.
4. Staję raczej po stronie słabszych.
5. Bez pracy nie ma kołaczy.
*6. Gdy w jakimś sporze zostaję nieoczekiwanie zapędzony w kozi róg, mam tendencję do reagowania ze złością.
7. Zgadzam się ze zdaniem, że każda prawdziwa miłość opiera się na szacunku.
*8. Można robić to, co się chce – charakteru człowieka nie da się zmienić.
*9.Mam skłonność do obejmowania przewodnictwa w zagmatwanych, skomplikowanych sytuacjach.
1O. Łatwo mi przychodzi pocieszanie innych.
*11. Częściej, niż bym tego chciał, szukam błędów u innych.
12. Większość ludzi chce, żeby ktoś nimi kierował.
13. Te zawody uważam za najcenniejsze, w których pomaga się ludziom.
14. Okazuję dużo zrozumienia tym, którzy mają poważne problemy.
*15. Mam swoje stanowcze przekonania i łatwo ich nie zmieniam.
*16. Często przyłapuję się na mentorstwie.
17. Prawdziwa zmiana zajdzie dopiero wtedy, kiedy ktoś z mocną osobowością przejmie sprawę w swoje ręce i popchnie ją do przodu.
*18. W życiu mam skłonność do pokładania zaufania w tradycji i sprawdzonych
rozwiązaniach.
*19. Mam skłonność denerwowania się na osoby, które podważają sprawdzone i uznane schematy myślenia i postępowania.
*20. Moim zdaniem, powinno się wskazywać ludziom ich błędy.
*21. Mam raczej sprecyzowane poglądy na temat tego, co jest dobre, a co złe.
22. Za słuszną uważam myśl, że ludzie powinni być ludzcy.
23. Inni często pytają mnie o radę•
*24. Problem, który wciąż wydaje się aktualny, polega na tym, że jest za mało ludzi, którzy chcą pracować, a za dużo tych, którzy chcą rządzić.
*25. Zgadzam się z przysłowiem: „Czego się Jaś nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”.
*26. Wielu ludzi za mało zdaje sobie sprawę, że jeśli chce się odnieść sukces, to trzeba – szczególnie w życiu zawodowym – być bardzo przebojowym.
27. Przecież bywa tak, że ludzi trzeba zmusić do wykonywania rzeczy, które przynoszą im korzyść.
*28. Jestem przekonany, że nasze społeczeństwo byłoby zdrowsze, gdyby wykroczenia przeciw prawu były surowiej karane.
*29. Często zwracają mi uwagę na mój „rozkazujący ton”.
30. Mam wrażenie, że obdarzam bliźnich większym zaufaniem niż inni.
31. Łatwiej przychodzi mi wydawać rozkazy niż je wypełniać.
32. Największy pech, jaki może się komuś przytrafić, to utrata cierpliwości.
*33. Surowe kary wymierzane przestępcom odstraszałyby innych od popełniania wykroczeń.
34. Zawsze udzielam pomocy, bez względu na to, kto jej potrzebuje.
*35. Rodzice są dziś zbyt pobłażliwi.
36. Dużą satysfakcję sprawia mi wspieranie innych w ich rozwoju.
*37. Należałoby lepiej kontrolować pracę środków masowego przekazu (telewizji, prasy itp.).
*38. W zarządzaniu na co dzień musi być jasne, kto jest przełożonym.
39. Jedną z przyczyn, dla których reklama odnosi takie sukcesy, jest to, że ludzie lubią, gdy im się mówi, co mają kupować.
*40. Według mnie, bardzo ważną rolę w kierowaniu odgrywa utrzymanie dyscypliny na co dzień.
41. Patriotyczna postawa wobec własnego kraju będzie miała większe znaczenie niż idea tzw. „światowego mieszczaństwa” .
42. Ludzie w większym stopniu powinni się identyfikować z niektórymi zasadami etyki i prawa.
*43. To co jest tanie, jest bez wartości!
44. Gdy widzę, że ktoś ma trudności z wykonaniem jakiejś pracy, chętnie wykonuję ją za niego.
*45. W zarządzaniu trzeba by właściwie zwiększyć, a nie zmniejszyć, kontrolę.
*46. Jestem zdania, że pewne tradycje zawodowe powinny pozostawać w rodzinie.
*47. Kierownik o mocnej osobowości może sam, bez pomocy innych, podejmować decyzje.
48. Z reguły ze wszystkimi żyję dobrze.
*49. Jestem zdania, że dzieci powinny okazywać rodzicom respekt.
50. Żal mi ludzi znajdujących się w tarapatach.
51. W porównaniu z innymi, przepracowuję więcej godzin nadliczbowych.
52. Mam skłonność do przyłączania się do zdania większości.
53. Jest dla mnie ważne, by współpraca z innymi układała się w sposób możliwie bezkonfliktowy.
54. „Świat odpłaca niewdzięcznością” – już często tego doświadczyłem.
55. Zamiast tracić czas na tłumaczenie czegoś komuś, wolę to sam załatwić.
*56. To zaskakujące, jak ludzie mogą być czasami głupi.
*57. Mam skłonności do mówienia innym, co u nich jest nie w porządku.
58. Wielu popełnia błąd, unikając odpowiedzialności.
59. Jeśli nie oczekuje się zbyt wiele od ludzi, nie przeżywa się też zbyt często rozczarowań.
60. Gdy ktoś się na mnie złości, próbuję go uspokoić.
Skala II

61. Zdaje mi się, że jestem dużo lepszym obserwatorem niż inni ludzie.
62. Zwykle zachowuję zimną krew, gdy inni się wycofują albo rezygnują.
63. Moi rodzice i wychowawcy bardzo się cieszyli, gdy samodzielnie się uczyłem albo prowadziłem badania i eksperymentowałem.
64. Zanim rozpocznę działanie, zbieram informacje i robię plan.
65. Rzadko albo wcale się nie czerwienię.
66. Chętnie zabieram głos podczas publicznych imprez.
67. Rzadko albo wcale nie płaczę.
68. Posiadam większą skłonność do podejmowania ryzyka niż gros moich znajomych.
69. Nie przeszkadza mi samotność.
70. Moi rodzice albo wychowawcy bardziej cenili kierowanie się rozumem niż uczuciami.
71. Jestem zdolny do zachowania dystansu bez z góry powziętych uprzedzeń, podczas gdy u innych dana sytuacja wywołuje nadmierne zdenerwowanie.
72. Ponad targowanie się i zawieranie kompromisów przedkładam zachowania prowadzące do rozwiązywania problemów.
73. Łatwo panuję nad swoimi uczuciami.
74. Gdy planuję jakiś projekt, zależy mi na tym, żeby włączyć do niego tych ludzi, którzy solidnie przyłożą się do pracy.
75. Mam stanowcze przekonania i daję im wyraz, ale na rozsądne argumenty strony przeciwnej reaguję pozytywnie, potrafię zmienić zdanie.
76. Mimo że niektórzy starają się poprzez zawieranie kompromisów stłumić konflikty międzyludzkie, zatuszować je albo załagodzić, „ja” staram się za wszelką cenę dociec przyczyn tych konfliktów.
77. W sytuacjach stresujących zachowuję spokój.
78. Mam wrażenie, że przed podejmowaniem decyzji analizuję zazwyczaj stopień ryzyka.
79. Staram się – w większym stopniu niż wiele znanych mi osób – poszukiwać pomysłów, opinii i postaw, które różnią się od moich własnych.
80. Osoby, które ze mną współpracują, powiedziałyby, że chętnie podejmuję decyzje i że jestem zdecydowany.
81. Potrafię dobrze znosić niepowodzenia.
82. Konflikty międzyludzkie rozwiązuję podczas prywatnej rozmowy z zainteresowanymi osobami.
83. Jestem przekonany, że skuteczne zarządzanie zachęca i mobilizuje pracowników do dawania z siebie wszystkiego.
84. Wierzę, że ważne jest to, co czują i myślą inni.
85. Gdy byłem dzieckiem, moi rodzice zachęcali mnie do wyrażania własnych poglądów bez obawy przed karą albo przed tym, że mogę wydać się śmieszny.
86. Interesują mnie wyniki badań naukowych.
87. Zdaje się, że wyrobiłem w sobie umiejętność samodzielnego i niezależnego myślenia, zamiast dopasowywania się do zdania innych.
88. Wierzę w to, że ludzie są zdolni do kierowania sobą i do samokontroli, a poprzez to – do rozwijania się.
89. Większość błędów wynika raczej z nieporozumień niż z niedbałości.
90. Zdaje mi się, że nauczyłem się wychodzić światu naprzeciw, odprężony, z ufnością i pozytywnym nastawieniem.
91. Jestem czynnym członkiem dwóch albo trzech klubów bądź organizacji.
92. Z reguły warto być otwartym i uczciwym w stosunku do innych.
93. Przy rozwiązywaniu problemów działałam raczej w sposób logiczny i racjonalny, nie podlegam zbytecznym emocjom.
94. Potrafię zachować na zewnątrz spokój, pomimo że w środku wszystko się we mnie gotuje.
95. Częściej chodzę na kursy, seminaria wykłady itp. aniżeli większość moich znajomych.
96. Mam opinię człowieka uczciwego i obiektywnego.
97. Mam zwyczaj egzekwować od innych to, czego chcę.
98. Mogę wyjaśnić innym rzeczy w sposób jasny i klarowny.
99. Sukces, jaki osiągnąłem w życiu, polega na tym, że potrafię tłumić moje prawdziwe uczucia.
100. W trakcie dyskusji moje argumenty są zazwyczaj najlepsze.
101. Jestem przekonany, że ludzie są z natury dobrzy.
102. Przykładam wagę do tego, by być tak doskonałym, jak to tylko możliwe.
103. Codziennie czytam jedną lub dwie gazety.
104. Mam dość sprecyzowane pojęcie o tym, co chcę osiągnąć za pięć lat zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.

Skala III

*105. Mimo, że wielu nie chce przyjąć tego do wiadomości, wierzę, że uczucia są decydującym czynnikiem przy podejmowaniu 90% decyzji życiowych.
106. Wygląda na to, że bardziej niż inni użalam się nad sobą.
107. Jeśli jakaś wyżej postawiona osobistość przejmuje odpowiedzialność za pewną trudną decyzję, będę współpracował przy jej realizacji, nawet jeśli nie jestem całkowicie przekonany co do jej słuszności.
*108. Używam życia w każdej chwili.
*109. Zdarza się często, że w biały dzień snuję senne marzenia.
*110. Chętnie w sposób spontaniczny robię zakupy.
*111. Trudno przychodzi mi np. wytrwać w kuracji odchudzającej albo rzucić palenie itp.
112. Nie mam nic przeciwko wykonywaniu jakiegoś zadania, ale kierownictwo nad nim chętnie oddaję w ręce innych.
*113. Używam często takich zwrotów, jak: „świetnie”, „piekielny”, „wariacki”,
114. Mam skłonność do wycofywania się w napiętych sytuacjach.
115. Skromność jest zaletą; być może największą.
*116. Chętnie opowiadam kawały.
*117. Mam zawsze głowę pełną nowych pomysłów.
118. Wypełnianie poleceń nie sprawia mi trudności.
119. Wykonywanie rozkazów przychodzi mi łatwiej niż ich wydawanie.
*120. Często jestem impulsywny.
121. Wolę dla świętego spokoju zgodzić się z innymi, niż wciąż z nimi dyskutować.
122. Bardzo się staram zdobyć poklask u innych.
123. Czasami przyłapuję się na tym, że za głośno się śmieję albo mówię.
124. Często sobie powtarzam: „Zaangażowanie tutaj na nic się nie zda”.
125. Jeśli ktoś mnie dotknął do żywego, na ogół nie mówię mu o tym.
*126. Trudno mi zrozumieć, dlaczego tak wielu ludzi traktuje życie zbyt poważnie.
127. Często nie zdradzam się z moimi pomysłami, jeśli wydają mi się mało istotne.
*128. Moi rodzice respektowali to, że w pełni dawałem wy raz moim uczuciom, takim jak radość, smutek, złość itp. Zachęcali mnie nawet do tego.
129. Wydaje mi się, że tak często, jakbym tego chciał, potrafię postawić na swoim.
130. Wolę przyjąć stanowisko z mniejszą odpowiedzialnością, mniejszymi kompetencjami i mniejszym poważaniem.
131. Być może, moi rodzice wpoili we mnie raczej strach przed światem, niż pokazali mi go z pozytywnej strony.
*132. Mam więcej zainteresowań i hobby niż większość ludzi, których znam.
133. Z niewiadomej przyczyny często się zdarza, że ponoszę porażki.
*134. W pewien piątkowy wieczór siedzisz z przyjaciółmi; opróżniacie kilka butelek wina. Nagle ktoś wpada na pomysł, żeby wyjechać na dwa dni do Paryża. Czy Ty też się wybierzesz?
*135. Bardziej pociągają mnie rozwiązania fantazyjne logiczne.
*136. Są chwile, że płaczę w obecności innych i nie wstydzę się tego.
*137. Kiedyś nauczyłem się przyjmować radosną postawę wobec seksu, mojego ciała, intymności itp.
138. Ważnym osobistościom należy się zawsze podporządkować.
*139. Zdarzają się momenty, kiedy pozwalam sobie na wyjątkowe radości i przyjemności.
140. W nietypowych sytuacjach czuję się nieswojo.
*141. Często, gdy znajduję się pośrodku kłopotów, pytam sam siebie, jak w nie znowu popadłem.
142. W wielu sytuacjach czuję się po prostu bezradny.
*143. Kiedy coś mówię, często się zdarza, że popełniam gafę.

Wyniki i omówienie ankiety dotyczącej analizy transakcyjnej

Ankietę opracowano według zasad przypadku i prawdopodobieństwa; z tego też powodu oceniane są tylko pozytywne odpowiedzi. Należy więc zsumować najpierw wszystkie „+”, które zostały zakreślone w pytaniach od 1 do 60 (Skala I), następnie wszystkie „+” w pytaniach z gwiazdką z pierwszej skali. Uzyskana wartość określa udział „ja” rodzicielskiego (2) w Twojej osobowości. Przez odjęcie tej wartości (2) od sumy ogólnej (1) oblicza się udział w niej wspierającego „ja” rodzicielskiego (3). Suma wszystkich „+” w Skali II (pytania 61-104) daje ocenę „ja” dorosłego (4).
Teraz proszę obliczyć wszystkie „+” ze Skali III (pytania 105-143) (5), a następnie wszystkie „+” w pytaniach z gwiazdką (naturalne „ja” dziecięce) (6). Jeśli wartość tę (6) odejmie się od sumy (5), uzyska się udział dziecięcego „ja” dostosowanego.
Na podstawie poniższej tabeli przeliczymy te absolutne wartości (2 – krytyczne „ja” rodzicielskie), (3 – rodzicielskie „ja” wspierające), (4 – „ja” dorosłe), (6 – naturalne „ja” dziecięce) i (7 – dopasowane „ja” dziecięce) na wartości w skali.

Skala I (pytania 1-60) Suma wszystkich + = (1)
Suma odpowiedzi + na pytania z gwiazdką (krytyczne „ja” rodzicielskie) = (2)
(1) Odjąć (2) (rodzicielskie „ja” wspierające) = (3)
Skala II (pytania 61-104) suma wszystkich + = (4)
Skala III (pytania 105-143) suma wszystkich + = (5)
Suma odpowiedzi + na pytania z gwiazdką (naturalne „ja” dziecięce) = (6)
(5) odjąć (6) (dostosowane „ja” dziecięce) = (7)

Poniżej znajdują się tabele przeliczeń, na podstawie których obliczone absolutne wyniki (2) (krytyczne „ja” rodzicielskie), (3) („ja” rodzicielskie wspierające), (4) („ja” dorosłe), (6) (dziecięce „ja” naturalne) oraz (7) („ja” dziecięce dopasowane) zamienione zostaną na wartości skali.

Skala I Skala II Skala III
Krytyczne „ja” rodzicielskie Wspierające „ja” rodzicielskie „Ja” dorosłe Dziecięce „ja” naturalne Dziecięce „ja” dostosowane
Wartość absolutna (2) Wartość skali Wartość absolutna (3) Wartość skali Wartość absolutna (4) Wartość skali Wartość absolutna (6) Wartość skali Wartość absolutna (7) Wartość skali
2
3
5
7
9
11
12
14
16
18
20
21
0
5
10
20
30
40
50
60
70
80
90
95
2
5
7
10
12
14
16
18
20
22
25
28
0
5
10
20
30
40
50
60
70
80
90
95
13
14
16
18
21
23
26
29
31
33
36
38
0
5
10
20
30
40
50
60
70
80
90
95
1
2
3
5
7
8
9
10
12
13
15
17
0
5
10
20
30
40
50
60
70
80
90
95
1
2
3
5
7
8
9
10
12
13
15
17
0
5
10
20
30
40
50
60
70
80
90
95

Wartości skali przeniesione z tabeli dadzą twój egogram.

Rodzicielskie Wspierające „Ja” Naturalne Dostosowane „ja” krytyczne „ja” rodzicielskie Dorosłe „ja” dziecięce „ja” dziecięce
100 100 100 100 100

80 80 80 80 80

60 60 60 60 60

40 40 40 40 40

20 20 20 20 20

0 0 0 0 0

Nie ma „dobrych” ani „złych” egogramów, podobnie jak nie ma dobrych czy złych stanów „ja”. Każdy stan ma swoje zalety i wady.
Egogram wskazuje, jak Twoja energia rozkłada się na różne dziedziny i jak mocno wykształcone są poszczególne stany „ja”.
Im bardziej rośnie skala, tym mocniej wykształcony jest odpowiedni stan „ja”(wartość skali równa 50 to średnia trzech tysięcy przebadanych osób z kręgu niemieckojęzycznego).
Jeśli jeden stan „ja” przewyższa inny o więcej niż 15 jednostek skali, oznacza to, że zachowanie wynikające z odpowiedniego stanu „ja” dominuje przede wszystkim w sytuacjach przymusowych,
w takich sytuacjach jest nam ogromnie ciężko porzucić ten stan „ja”.
Dominacja danego stanu „ja” prowadzi do selekcji zdolności postrzegania. Postrzegam w danym momencie tylko to, co usprawiedliwia moja postawę; nie słyszę i nie widzę niczego innego. Drobne różnice pomiędzy stanami „ja” wskazują na szybkie przechodzenie z jednego stanu do drugiego.
Jeśli zapytać podwładnych, jakie wrażenie wywiera na nich kierownik, który zachowuje się zazwyczaj według stanu krytycznego lub wspierającego „ja” rodzicielskiego, „ja” dorosłego albo dziecięcego „ja” naturalnego lub dostosowanego, często wymieniają następujące zalety i wady poszczególnych stanów:

Kilka przykładów zalet i wad mocno lub słabo wykształconych stanów „ja”:

Krytyczne „ja” rodzicielskie Mocno wykształcone Słabo wykształcone
Zalety:

Wady: – potrafi szybko podejmować decyzje w sytuacjach krytycznych
– przykłada wagę do tradycji i norm.
– raczej odrzuca nowości
– jest nietolerancyjny
– gnębi – jest przesadnie krytyczny
– zniechęca
– reaguje ze złością, przemocą i agresją. – nie robi wrażenia autorytatywnego
– jest elastyczny
– nie jest skostniały
– jest otwarty na inne opinie i zadania.
– nieefektywny
– prowokuje do manipulacji
– mało stanowczy.

„Ja” rodzicielskie wspierające Mocno wykształcone Słabo wykształcone
Zalety:

Wady: – stwarza poczucie bezpieczeństwa
– wykazuje zrozumienie
– słucha cierpliwie
– wspiera
– jest troskliwy.
– nadopiekuńczy
– „chce tylko dobra dla innych”
– uzależnia innych od siebie
– utrudnia bądź uniemożliwia samodzielność współpracowników. – wymaga samodzielności pracowników – pozwala innym działać
– zleca wiele spraw.
– wykazuje mało zrozumienia
– rzadko chwali
– odnosi wszystko do siebie
– często czuje się samotny.
„Ja” dorosłe Mocno wykształcone Słabo wykształcone
Zalety:

Wady: – zadaje wiele pytań
– docieka przyczyny
– przykłada wagę do logiki
– konflikty rozwiązuje przez efektywną kooperację.
– rzadko okazuje swe uczucia
– przesadnie kontroluje
– pracuje jak robot
– ma skłonności do przesadnego perfekcjonizmu. – słabo wykształcone „ja” dorosłe nie posiada zalet.
– nie uczy się na doświadczeniach
– jest zmienny
– jest nieobliczalny
– ma małe poczucie własnej wartości.
Dziecięce „ja” naturalne Mocno wykształcone Słabo wykształcone
Zalety:

Wady: – pełen fantazji
– robi wrażenie dowcipnego
– szarmancki
– spontaniczny
– otwarty
– okazuje uczucia
– korzysta z życia.
– impulsywny
– traci panowanie nad sobą
– bezwzględny
– chaotyczny
– sprzeczny
– choleryczny. – sprawia wrażenie spokojnego
– trzyma się mocno ziemi.
– nieczęsto okazuje uczucia
– trzyma się na uboczu
– oschły
– przejawia tendencje do stanów depresyjnych – sprawia wrażenie mało ożywionego.

Dostosowane „ja” dziecięce Mocno wykształcone Słabo wykształcone
Zalety:

Wady: – uwzględnia innych
– potrafi zawierać kompromisy
– postępuje według norm, praw i wytycznych.
– przesadnie dostosowany
– łatwo się wycofuje
– obawia się, że popełni błąd
– szybko rezygnuje
– łatwo ustępuje. – mówi, co myśli
– kroczy własnymi drogami
– broni swego zdania
– jest nieprzekupny
– nie zważa na innych.
– brak mu talentów dyplomatycznych
– nie potrafi zawierać kompromisów
– nieuprzejmy
– „Jedni mnie znają, inni mogą mnie pocałować gdzieś…”
– mało kooperatywny.

Badanie przeprowadzone w 1994 roku za pomocą tej ankiety na ponad 4 tys. osób
z niemieckojęzycznej kadry kierowniczej wykazało, iż zarówno stany „ja” rodzicielskiego, jak i „ja” dorosłego leżą ponad przeciętną wartością 50, natomiast poniżej tej wartości leżą oba elementy stanu „ja” dziecięcego. Z powyższego można wysunąć wniosek, że w przypadku zachowania tradycyjnych i sprawdzonych wartości można mówić o dużej stabilności i bezpieczeństwie. Jednakże wobec zmian i innowacji kadra menedżerska o takim rozkładzie energii będzie stawiała znaczny opór. Tego typu osoby, pełniące funkcje kierownicze są także bezsilne wobec emocji.

Analizując egogramy, musimy mieć świadomość, że chodzi zawsze o stany momentalne, gdyż energia „ja” może się w krótkim czasie zmieniać na skutek głębokich przeżyć wewnętrznych.
Tak więc, kiedy poddajemy egogramy obserwacjom długofalowym, możemy przekonać się,
że zmieniają się one w różnych fazach życia.

Zasadniczym celem analizy transakcyjnej jest takie wzmacnianie „ja” dorosłego, żeby w porównaniu z innymi stanami „ja” wykazywało większą energię. W ten sposób „ja” dorosłe może w każdej sytuacji decydować samodzielnie, którym rodzajem postępowania zareaguje w danym momencie.

Każdy człowiek potrzebuje takiego rozłożenia energii psychicznej w stanach „ja”, jakie zaspakaja zarówno jego własne potrzeby, jak i potrzeby otoczenia. Nie istnieje egogram idealny. Artysta rozłoży swoją energię inaczej niż prawnik, pielęgniarka inaczej niż menedżer.
Jednak większość osób zapytanych o stan idealny odpowie, niezależnie od zawodu, iż najlepiej czuje się wtedy, gdy ich „ja” dorosłe jest w stanie kierować ich zachowaniem i gdy na radość życia (dziecięce „ja” naturalne) oraz dobro innych (rodzicielskie „ja’ wspierające) przypada więcej energii psychicznej niż na krytykę (krytyczne „ja” rodzicielskie) i dostosowanie się do innych (dostosowane „ja” dziecięce).

Kierunki rozwoju osobowości w AT

Praktyka wykazuje, że w wielu przypadkach łatwiej i rozsądniej jest wzmocnić „słaby” stan „ja” niż osłabić „mocny”. Im więcej przestrzeni i czasu zajmują w nas zaniedbane stany „ja”, tym bardziej wycofują się pozostałe. Mimo że dla rozwoju osobowości ważne są wszystkie stany „ja”, szczególną rolę w analizie transakcyjnej przypisuje się wzmocnieniu „ja” dorosłego.

Wzmacnianie „ja” dorosłego
• Przejmę sam odpowiedzialność za własne życie.
• Będę patrzył na rzeczywistość taką, jaka jest, nie taką, jaką chciałbym, żeby była.
• Będę postrzegał siebie takim, jakim jestem, nie takim, jakim chciałbym być.
• Zamiast zaraz przechodzić do działania czy narzekać, zastanowię się i zapytam.
• Zamiast coś twierdzić, będę słuchał i zadawał pytania.
• Zamiast czekać, jeszcze dziś zrobię pierwszy krok.
• Powiem, jeśli coś mi przeszkadza.
Wzmacnianie wspierającego „ja” rodzicielskiego
• Będę okazywał zrozumienie dla sposobu postępowania innych.
• Będę okazywał innym wsparcie i zainteresowanie oraz przyjmować wsparcie od innych.
• Zacznę aktywnie słuchać.
Jak wzmocnić naturalne „ja” dziecięce
• Uświadomię sobie własne uczucia, zaakceptuję je i wyrażę – jeśli to jest wskazane.
• Będę robił rzeczy, które sprawiają mi naprawdę przyjemność, o ile nie prowadzą do samo wyniszczenie.
• Będę się rozkoszował, zamiast być dla innych nie do zniesienia.
• Będę się cieszył małymi i dużymi rzeczami.
• Na nowo nauczę się dziwić.
Jak osłabić mocne dopasowane „ja” dziecięce
• Zamiast koncentrować się na „nie umiem”, skupię się na „nie chcę”.
• Zastąpię „muszę” przez „decyduję się”.
• Będę jasno wyrażał to, czego chcę.
• Nauczę się odmawiać i ponosić tego konsekwencje.
Jak osłabić mocne krytyczne „ja” rodzicielskie
• Pytać zamiast twierdzić.
• Odczekać, zamiast zaraz zabierać się do rzeczy.
• Własne wartości poddać w wątpliwość: „Czy naprawdę tak jest?”
Jak osłabić mocne „ja” opiekuńcze
• Zapytać innych: „Czego dokładnie oczekujesz teraz ode mnie?”
• Zapytać innych: „Co do tego momentu sobie przemyślałeś?”
• Zapytać innych: „Co już wypróbowałeś?”
• Nauczyć się odmawiać.
• Nabrać zaufania do możliwości innych ludzi.

Analiza transakcji

Analiza transakcyjna zakłada, że każda informacja przekazywana przez jedną osobę drugiej „wysyłana” jest z pewnego określonego stanu „ja” i kierowana do określonego innego stanu „ja” odbiorcy.
Istnieją więc informacje wychodzące z „ja” rodzicielskiego nadawcy i skierowane do „ja” dziecięcego odbiorcy, ale istnieją też informacje wychodzące od „ja” dorosłego nadawcy i skierowane do „ja” dorosłego odbiorcy.

Ćwiczenie:
Przeczytajcie i przedyskutujcie w małych grupach opis sytuacji i zastanówcie się z jakiego stanu „ja” wychodzi dana informacja:

Pani Kowalska jedzie samochodem do pralni. Odbiera garnitur męża. W drodze powrotnej tak się spieszy do domu, że nie zauważa nadjeżdżającego samochodu. Dochodzi do drobnej stłuczki. Pani Kowalska ma kilka możliwości poinformowania o tym zdarzeniu swojego męża:
1. „ W przyszłości sam możesz troszczyć się o swoje ciuchy!!! W pośpiechu zawsze się coś zdarzy. Jakiś idiota po prostu mnie najechał!”
2. „Słuchaj muszę ci coś wyznać: miałam głupią przygodę. Gdy odebrałam z pralni twój garnitur i wracałam do domu, przeoczyłam nadjeżdżający z prawej strony samochód. Chciałam jeszcze wyhamować, ale było już za późno i doszło do zderzenia.”
3. mówi płacząc: „Słuchaj, przydarzyło mi się coś okropnego, kiedy odebrałam twój garnitur z pralni. W drodze powrotnej zderzyłam się z innym samochodem. Naprawdę nic na to nie poradzę”.

Następnie zastanówcie się jak mogłaby odpowiedzieć na daną informację osoba, do której dany komunikat jest skierowany, aby doszło do porozumienia.

Wyróżniamy następujące rodzaje transakcji:

Transakcja równoległa – występuje zawsze wtedy, gdy nasz rozmówca odpowiada z tego stanu „ja”, do którego odwołaliśmy się. Jeśli następuje oczekiwana reakcja, transakcja jest równoległa. Tego typu transakcje występują między każdym stanem „ja”, również wówczas gdy nie przebiegają one poziomo np. od „ja” rodzicielskiego do „ja” dziecięcego i odwrotnie. Podstawowa reguła brzmi: dopóki bodziec i reakcja pomiędzy stanami „ja” przebiegają równolegle, komunikacja może przebiegać bez zakłóceń. Na co dzień w pracy najlepsze są transakcje miedzy dorosłymi „ja”, gdyż prowadzą do rozwiązywania problemów.

Transakcja krzyżowa – występuje, wtedy gdy następuje reakcja wypływająca z „ja”, do którego nie odwołał się nadawca. Prowadzi przynajmniej częściowo do przerwania komunikacji.
Krzyżowane transakcje nie mogą trafić w sedno. Rozmówca często ma wtedy poczucie, że nie traktuje się go poważnie. Jego intencja zostaje zlekceważona, a w takich sytuacjach reaguje się uczuciami negatywnymi. Zamiast te uczucia wyrazić, kompensujemy je w krytycznym „ja” rodzicielskim, co prowadzi do krzyżowych komunikacji, które rzadko przynoszą konstruktywne rozwiązania.
Transakcje krzyżowe powstają najczęściej wtedy gdy, na bodziec wypływający z „ja” dorosłego następuje reakcja z „ja” dziecięcego lub „ja” rodzicielskiego.

Transakcja ukryta pozornie wygląda jak transakcja równoległa, ale cel wypowiedzi jest ukryty, czytamy go między słowami. Są to najczęściej cyniczne i sarkastyczne wypowiedzi.
Przy dobrym porozumiewaniu się transakcji ukrytych trzeba unikać. Szczególnie w miejscu pracy.
Ukryte transakcje są znamionami gier, intryg.
Berne definiuje gry jako zestaw prostych transakcji ukrytych, które prowadzą do łatwo dającego się wyobrazić końca. Gry – intrygi rozpoznać można po stereotypowym przebiegu, zaczynającym się ukrytą transakcją, a mianowicie lekceważeniem drugiego. Na początku zamierzony skutek zostaje ukryty, wyraźny staje się dopiero pod koniec. Gry przebiegają z reguły nieświadomie.

Każdy może wyćwiczyć w sobie sprawność podtrzymywania z innymi komunikacji poprzez tworzenie równoległych transakcji oraz unikanie transakcji krzyżowych. Transakcje krzyżowe pożądane są wtedy kiedy trzeba przerwać niekończące się transakcje z „ja” rodzicielskiego do „ja” rodzicielskiego, aby nadać rozmowie inny kierunek.
W kierowaniu pracownikami często konieczne jest krzyżowanie transakcji miedzy „ja” dziecięcym
a „ja” rodzicielskim.

Decyzja w jakim stanie „ja” rozpoczniesz rozmowę i w jakim będzie ona kontynuowana, należy do ciebie. Sam musisz ocenić, jaka reakcja będzie słuszna i korzystna w danej sytuacji.

Z teorii analizy transakcyjnej najważniejsze jest zrozumienie, iż w chwili występowania transakcji równoległych następuje porozumienie. Natomiast każda transakcja krzyżowana jest – mniej lub bardziej – konfliktem psychologicznym.

Skrypt: podświadomy plan życia

Analiza transakcyjna wykazała, że wiele decyzji podejmujemy kierując się podświadomym planem życia, który powstał w naszym dzieciństwie pod wpływem wychowania. Jako osoby dojrzałe, nadal podświadomie kierujemy się wpojonymi nam w dzieciństwie przekonaniami. Często działają one w sposób pozytywny, najczęściej, te które przejęliśmy ze wspierającego „ja” rodzicielskiego naszych rodziców (np. ”nie musisz się spieszyć”), inne nas ograniczają i obciążają – najczęściej te, które pochodzą od krytycznego „ja” rodzicielskiego naszych rodziców.
Celem analizy skryptu jest uświadomienie sobie obciążających i ograniczających norm, reguł oraz krytyczne sprawdzenie za pomocą dorosłego „ja”, czy na co dzień, w konkretnej sytuacji mają one uzasadnienie a także, tam gdzie jest to konieczne uwolnienie się od nich na tyle, na ile to możliwe, by nauczyć się samodzielnie i niezależnie odpowiadać za swoje zachowanie.

Kahler i Capers (1974) wskazują w swej książce pięć podstawowych wymagań stawianych dzieciom przez rodziców w naszym społeczeństwie wydajności. Wymagania te określa się jako „motory napędowe” naszej wyobraźni.

Ćwiczenie
Przeanalizuj poniżej przedstawione „motory napędowe”. Zastanów się, który z nich kieruje Twoim zachowaniem, Twoimi wyborami, decyzjami. Pomyśl jaki ma charakter: ograniczający czy też rozwojowy:

„Bądź zawsze doskonały” lub „Nie popełniaj żadnych błędów”. Ten motor napędowy wymaga perfekcji, doskonałości i dokładności we wszystkim, co robię. Zwykle oczekuję też od innych podobnego zachowania. Hasło to jest wyzwaniem do nieustannego przekraczania postawionych celów, a równocześnie ostrzeżeniem przed brakiem dokładności.

„Działaj zawsze szybko” lub innymi słowy: „Pospiesz się” albo: „ Patrz zawsze w przyszłość”. Ten motor napędowy jest przyczyną gorączkowego załatwiania spraw, szybkiego mówienia, szybkiego jedzenia. Summa summarum: jest wezwaniem do działania w nieustannym pośpiechu, do ucieczki przed teraźniejszością, a często też ostrzeżeniem przed wchodzeniem w bliższe układy z innymi ludźmi.

„Zawsze dokładaj starań”, „Wysilaj się”. „Nie szczędź wysiłków”, „W pocie twego czoła”, albo „Daj z siebie wszystko”. Kto kieruje się tym motorem napędowym, z każdego zlecenia czyni niemal dzieło stulecia; co więcej, próbuje zmusić innych, żeby razem z nim dołożyli wszelkich starań, by to zlecenie wykonać jak najlepiej. Kto znajduje się pod wpływem tego motoru napędowego, postępuje według zasady: „Za nic w świecie nie ustępować!” Zawiera się w tym także ostrzeżenie przed pofolgowaniem sobie.

„Staraj się zawsze wszystkich zadowolić”, „Bądź zawsze miły”, „Z kapeluszem w ręku”. W przypadku tego motoru napędowego inny człowiek zawsze jest ważniejszy niż ja sam. Kto znajduje się pod jego wpływem, chce, żeby wszyscy naokoło czuli się dobrze. Wychodzi innym naprzeciw, ponieważ chce zdobyć ich szacunek i sympatię. Motor ten wzywa nas, żebyśmy byli uprzejmi i żyli
z innymi w zgodzie. Jednocześnie stanowi ostrzeżenie przed konfliktami, jak i napomnienie, żeby nie zgłaszać własnych roszczeń.

„W każdej sytuacji bądź mocny”, albo: „Zaciśnij zęby”. Ten motor napędowy mówi: nie wolno sobie pozwalać na chwile słabości, zawsze trzeba być przykładem i wzorem postępowania dla innych, w myśl zasady: „sami rozwiązujemy nasze problemy”. Ten motor napędowy stanowi wezwanie do przybierania postawy heroicznej i ostrzeżenie przed zbytnim okazywaniem własnych uczuć, szczególnie przed pozwalaniem sobie na smutek.

Kto przyswoi tę wiedzę, obserwując decyzje podejmowane przez menedżerów, stwierdzi
z zaskoczeniem, że wszystkie motory napędowe mogą bardzo silnie wpływać na tworzenie kryteriów
i znajdować odzwierciedlenie w postaci argumentów służących podejmowaniu decyzji, a poprzez to – na same decyzje.
Jak pojedyncze osoby, tak też całe przedsiębiorstwa mogą podlegać działaniu analogicznych motorów napędowych. Często zostały one zapoczątkowane przez samego założyciela firmy, który jak „dobry ojciec” przekazał przesłanie swoim następcom. Jeśli sytuacja w otoczeniu zmieniła się z biegiem lat, podobne przesłania założyciela mogą przedsiębiorstwu przysparzać kłopotów.
Motory te zakodowane są w naszych głowach niczym tablice informacyjne albo drogowskazy z mniej lub bardziej wyraźnym tekstem. Jeśli masz ochotę na wyjaśnienie tego zagadnienia, możesz się posłużyć ankietą.

Ćwiczenie
Wypełnij samodzielnie poniższą ankietę:

Ankieta dotycząca małego skryptu

Wypowiedź odpowiada mojemu zachowaniu w życiu zawodowym: w pełni = 5 pkt; dość dobrze = 4 pkt; trochę = 3 pkt; właściwie nie = 2 pkt; wcale nie = 1 pkt.

1 Cokolwiek robię w pracy, robię to dokładnie
2 Czuję się odpowiedzialny za to, by ci, którzy mają ze mną do czynienia, czuli się dobrze
3 Stale jestem w biegu
4 Niechętnie obnażam przed innymi moje słabości
5 Gdy odpoczywam, rdzewieję
6 Często używam zwrotu: „Trudno dokładnie powiedzieć”
7 Często mówię więcej, niż byłoby właściwie konieczne
8 Trudno przychodzi mi zaakceptować ludzi niedokładnych
9 Trudno przychodzi mi okazywać uczucia
10 Moja dewiza brzmi: „tylko nie popuszczać”
11 Jeśli wypowiadam swoje zdanie, motywuję je
12 Od razu spełniam swoje życzenie
13 Oddaję jakieś sprawozdanie dopiero wtedy, gdy wielokrotnie je przerobiłem
14 Denerwują mnie ludzie, którzy ciągle narzekają
15 Ważne jest dla mnie, żeby inni mnie akceptowali
16 Mam wprawdzie twardą skorupę, ale miękki rdzeń
17 Często staram się dociec, czego oczekują ode mnie inni, żeby móc się do tych oczekiwań dostosować
18 Trudno mi zrozumieć ludzi, którzy żyją beztrosko z dnia na dzień
19 W dyskusjach często przerywam innym
20 Sam rozwiązuję własne problemy
21 Zadania wykonuję możliwie szybko
22 W obcowaniu z innymi staram się zachować dystans
23 Wiele zadań powinienem załatwiać jeszcze lepiej
24 Osobiście troszczę się również o rzeczy drugorzędne
25 Sukcesy nie spadają z nieba; muszę nad nimi ciężko pracować
26 Jestem mało wyrozumiały w przypadku głupich błędów
27 Cenię sobie, gdy inni odpowiadają szybko i zwięźle na moje pytania
28 Ważne jest dla mnie, żeby od innych dowiedzieć się, czy dobrze wykonałem powierzone mi zadania
29 Kiedy już raz podjąłem się jakiegoś zadania, prowadzę je do końca
30 Rezygnuję z moich pragnień i potrzeb na rzecz innych osób
31 Często jestem twardy w stosunku do innych, żeby nie mogli mnie zranić
32 Często bębnię niecierpliwie palcami w stół
33 Objaśniając jakiś stan rzeczy, chętnie używam jasnego wyliczania: po pierwsze…, po drugie…, po trzecie…
34 Jestem przekonany, że większość rzeczy nie jest tak prosta, jak się to wielu osobom wydaje
35 Jest mi nieprzyjemnie, kiedy muszę kogoś skrytykować
36 Podczas dyskusji często przytakuję
37 Wkładam duży wysiłek w to, żeby osiągnąć moje cele
38 Mam raczej poważny wyraz twarzy
39 Jestem nerwowy
40 Nic nie może mną tak szybko wstrząsnąć
41 Innym nic do moich problemów
42 Często mówię: „no, dalej, do pracy”
43 Często powtarzam: „Tak właśnie”, „Dokładnie tak”, „Jasne”, „Logiczne”
44 Często powtarzam: „Nie rozumiem tego”
45 Zamiast mówić: „Niech pan spróbuje” mówię raczej: „Czy nie mógłbym pan tego przynajmniej spróbować”
46 Postępuję w sposób dyplomatyczny
47 Staram się przewyższać związane ze mną oczekiwania
48 Podczas rozmów telefonicznych przeglądam na boku akta
49 „Zaciskać zęby” – oto moja dewiza
50 Mimo ogromnych wysiłków wiele rzeczy mi nie wychodzi

Bądź doskonały
Pytania:
1, 8, 11, 13, 23, 24, 33, 38, 47,

Suma:

Dzisiaj zawsze szybko
Pytania:
3, 12, 14, 19, 21, 27, 32, 39, 42, 48,

Suma:

Nie szczędź wysiłków Pytania:
5, 6, 10, 18, 25, 29, 34, 37, 44, 50,

Suma:

Staraj się każdemu dogodzić
Pytania:
2, 7, 15, 17, 28, 30, 35, 36, 45, 46,

Suma:

W każdym położeniu bądź mocny Pytania:
4, 9, 16, 20, 22, 26 31, 40, 41, 49,

Suma:

Aby jeszcze wyraźniej zobrazować, jaki udział w Twoim zachowaniu mają poszczególne motory, przenieś sumę każdego poszczególnego motoru na schemat zamieszczony na następnej stronie.
Jeśli w przypadku jakiegoś motoru napędowego przekroczona zostanie na skali wartość 40, można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że jego wpływ na zachowanie da się zaobserwować już po kilku minutach rozmowy (Schlegel 1979),
Gdyby zapytać kogoś, kto działa pod wpływem motoru napędowego „Bądź doskonały”, ile jest dwa plus dwa, odpowiedziałby prawdopodobnie: „To zależy od systemu, do którego odnoszą się te dwie liczby!” Jeśli pytający jest pod wpływem motoru „Staraj się każdemu dogodzić” albo „Nie szczędź wysiłków” – ta odpowiedź skłoni go do zadawania w przyszłości bardziej „inteligentnych”, „głębiej przemyślanych”, „lepszych” pytań, W ten sposób dwóch rozmówców może wzajemnie wzmacniać swoje motory.

Dokładność i systematyczność w wielu sytuacjach zawodowych i prywatnych stanowią bez wątpienia ważne atuty. Dynamizm i tempo motoru napędowego: „Działaj szybko” pożądane są np.
u akwizytorów i przedstawicieli handlowych. Poczucie obowiązku i sumienność („Nie szczędź wysiłków”) oraz lojalność, takt i uprzejmość („Staraj się każdemu dogodzić”) chwali się przy pożegnaniu pracownika, gdy odchodzi z miejsca pracy, i w nekrologach. Zawody wymagające heroizmu, hartu ducha i umiejętności stawiania na swoim są jakby stworzone dla osób, które kierują się w życiu hasłem: „Bądź mocny”.
Motory działają ograniczająco, jeśli traktuje się je w sposób sztywny i wyrwany z kontekstu. W tym sensie mogą być nieadekwatne do faktycznych sytuacji, wobec czego trzymanie się ich może doprowadzić w razie niepowodzenia do prawdziwej katastrofy (Schlegel, 1979). Nigdy nie można wypełnić zaleceń motorów z uwagi na ich absolutny charakter, stąd też przysparzają nam one jedynie rozczarowań i poczucia winy.
Za motorem stoi założenie: „Jestem w porządku, jeśli zawsze jestem perfekcjonistą”. Jeśli tych warunków nie wypełniam ¬a przecież nie można ich spełnić – rodzi się uczucie: „Jestem nie w porządku, gdyż…”. Uczucie to prowadzi do przygnębienia lub wściekłości. Żeby zapobiec tym negatywnym uczuciom w przyszłości, będę jeszcze doskonalszy, postaram się rozwiązać kolejny problem jeszcze lepiej. W ten sposób popada się w błędne koło, z którego można się wyrwać wyłącznie poprzez zastąpienie motorów napędowych przez przyzwolenia.
Zamiast starać się za wszelką cenę być doskonałym, pozwalam sobie, kierując się moim dorosłym „ja”, nie mieć poczucia winy, gdy po serii sukcesów następuje jakieś niepowodzenie. Zamiast stale pędzić do przodu, pozwalam sobie na pięć minut bezczynności i po prostu zwykłe „bycie”. Zamiast być spiętym wyzwaniami stawianymi przez motor „Nie szczędź nigdy wysiłków”, pozwalam sobie na spokojne wykonywanie pracy. Zamiast starać się każdemu dogodzić, wreszcie pomyślę o sobie samym i odmówię komuś, bynajmniej nie czując z tego powodu wyrzutów sumienia. Zamiast stale przywdziewać maskę „twardziela”, pozwalam sobie na smutek.
Łatwiej powiedzieć, że trzeba zastąpić motory napędowe przyzwoleniami, niż to faktycznie uczynić. Te pierwsze mają zawsze tło emocjonalne: więź z rodzicami i ważnymi osobami. Rozstanie
z rodzicami (HaIpern, 1978) rzadko polega na jednorazowym, prostym akcie woli. Konieczny jest dłuższy proces, w którym zastanawiamy się:
• Na ile określony motor napędowy jest dla mnie pożyteczny?
• Na ile zniekształca moje patrzenie na rzeczywistość?
• Co by się stało, gdybym go poważnie traktował we wszystkich życiowych sytuacjach?
• Jakie zalety i wady ma warunkowe uwzględnianie motoru napędowego, i jakie musiałyby być te warunki?
Przez osłabienie wpływu zbyt mocnych motorów napędowych warunkujących moje działanie w większym stopniu pozwalam sobie stać się sobą.

Skala 2 4 6 8 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50

„Bądź doskonały”

„Działaj szybko”

„Nie szczędź wysiłków”

„Staraj się każdemu dogodzić”

„Bądź mocny”

Skala 2 4 6 8 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50

„Bądź doskonały”

„Działaj szybko”

„Nie szczędź wysiłków”

„Staraj się każdemu dogodzić”

„Bądź mocny”

Umowa z samym sobą

Eric Berne miał kiedyś powiedzieć (English, 1982): „Leczenie samego siebie przypomina sytuację, kiedy sami chcemy sobie obciąć włosy – z pewnością trudno jest dotrzeć do wszystkich miejsc na głowie, choć przy odpowiedniej dozie cierpliwości i użyciu niezawodnego lustra, może się to w końcu udać”.
Zaletą analizy transakcyjnej jest to, że działa już w momencie refleksyjnej analizy samego siebie; co więcej, trudno od jej wpływu uciec.
Jeśli chcesz coś zmienić w swoim postępowaniu, a niemożność podjęcia decyzji stanowi dla Ciebie problem, ważne jest, abyś zawarł ze sobą pewien układ, w wyniku którego cel zmiany stanie się wiążący. Poniższy formularz zaczerpnięto z książki Jamesa i Savary’ego A New Selt (1977).

Ćwiczenie:
Zastanów się i wypełnij:
Umowa z samym sobą

Przedstawiony poniżej formularz powinien Ci w znacznym stopniu ułatwić konsekwentne dążenie do celu, który jest dla Ciebie ważny.

Następujące rzeczy chciałbym robić lepiej:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Dokładniej mówiąc, mam następujący cel:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
(Proszę sprawdzić, czy ten cel da się zrealizować, czy ten cel jest rozsądny i wymierny; jeśli nie, proszę go odpowiednio zmienić).
Żeby ten cel osiągnąć, mógłbym:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
(Czy to jest osiągalne, rozsądne i wymierne; jeśli nie, proszę odpowiednio zmienić.)

Zdolności, nastawienia i systemy wartości ułatwiające wypełnienie tej umowy to: ……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………

Jakie przesądy, wzorce zachowań, tradycje, przesłania z „ja” rodzicielskiego wspomagają, jakie być może sabotują tę umowę?
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………

Aspekty, które moje wewnętrzne „ja” dziecięce uważa w tej umowie za pociągające albo za twarde i pełne zagrożeń, to:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Stopień osiągnięcia celu mogę zmierzyć przez:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Osoby popierające tę umowę, to:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Osoby, które są tej umowie przeciwne, to:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Osobistą zmianę, do której dążę w tej umowie, inni będą mogli rozpoznać przez: ……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Gdyby ktoś przeszkadzał mi w wypełnieniu tej umowy, to mógłbym:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Aby otrzymać poparcie przy wypełnianiu tej umowy od innych osób, mógłbym:……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Jeśli ta umowa nie spełni swojego zadania, mimo że wkładam w to ogromny wysiłek, uznam, że:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Najgorsze, co mogłoby się zdarzyć przy niewypełnieniu tej umowy, to:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Powracając do mojej odpowiedzi na pierwsze pytanie, dostrzegam następujący problem: ……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Kiedy dłużej o tym pomyślę, czuję, że:
………………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
i postanawiam, że:
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
Po rozpatrzeniu mojego celu z różnych punktów widzenia i uwzględniając możliwości jego realizacji, rozsądek i wymierność, chciałbym go sformułować na nowo: ……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………
……………………………………………………………

Miejsce: ……………………………
Data: …………………………………
Podpis: ………………………………

Polecane lektury:
1. Jerzy Gut, Wojciech Haman, „Psychologia szefa. Szef to zawód”, Wydawnictwo Helion – One Press i Wydawnictwo Grupa Szkoleniowa Kontrakt –OSH, Gliwice-warszawa 2004.
2. Ewa Szymanowska, Magdalena Sękowska, „Analiza transakcyjna w zarządzaniu”, Wydawnictwo Profesjonalnej Szkoły Biznesu, Kraków 2000.
3. Karl Kälin, Peter Müri, „Kierować sobą i innymi. Psychologia dla kadry kierowniczej”, Wydawnictwo Profesjonalnej Szkoły Biznesu, Kraków 1998.
4. David Molden, „Zarządzać z mocą NLP. Neurolingwistyczne programowanie – przewaga nad konkurencją”, Wydawnictwo Profesjonalnej Szkoły Biznesu, Kraków 1998.
5. Zig Ziglar, „Poradnik lidera. Jak działać, gdy znajdziemy się na szczycie”, Biblioteka Człowieka Sukcesu, Wydawnictwo MEDIUM, Warszawa 1995.
6. Mary Albright, Clay Carr, „Największe błędy menedżerów. Jak lepiej zarządzać firmą?”, Biblioteka Ludzi Sukcesu, Amber, 1997.
7. Robert K. Cooper, Aymann Sawaf, „EQ. Inteligencja emocjonalna w organizacji I zarządzaniu”, Studio EMKA, Warszawa 2000.
8. Daniel Goleman, „Inteligencja emocjonalna”, Media Rodzina, Poznań 1997.
9. Max De Pree, „Przywództwo jest sztuką”, Klasyka literatury biznesu, Business Press, Warszawa 1999.
10. François Mingotaud, „Sprawny kierownik. Techniki osiągania sukcesów”, Poltext, Warszawa 19994.

3 myśli nt. „Analiza transakcyjna-egogram – testy

  1. Piszę, ponieważ jestem zaniepokojona pojawieniem się tego kwestionariusza na stronie internetowej. Na pierwszy rzut oka jest on kwestionariuszem psychologicznym, jednak nic nie wiemy o jego rzetelności czy trafności, adaptacji etc. Jednym słowem nie mamy żadnych podstaw psychometrycznych aby uznać go kwestionariuszem psychologicznym. Internauci mogą bardzo serio podejść do jego wyników. Chcę powiedzieć, aby internauci podchodzili bardzo ostrożnie do takich kwestionariuszy.

  2. Swietna strona! Dużo słyszałam o tym tescie i postanowiłam zrobić. Mam problem z dopasowaniem wyników. Czy mogę prosić o podpowiedz? Nie widzę tu tabelki. Pozdrawiam i czekam na odp.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>