Kultura arabska – Islam

Dział ten poświęcam szerokiej tematyce, jaką jest kultura bliskiego wschodu – swoją drogą ciekawe czemu nazwali go bliskim… mi on wydaje się daleki, przynajmniej terytorialnie – to moje hobby od kilku lat. Chciałabym zamieścić tu rzeczy, które wydają mi się ciekawe i które mogłyby przybliżyć tę tematykę innym.

7 myśli nt. „Kultura arabska – Islam

  1. Kultura arabska jest ciekawa i mnie też fascynuje. Miałem okazję dotknąć jej trochę w styczniu tego roku i nie był to mam nadzieję ostatni mój pobyt w Egipcie. Bliski wschód niestety wielu ludziom kojarzy się tylko z terroryzmem, walkami itp.

  2. Hej. Mnie też fascynowała kultura Bliskiego Wschodu, a w szczególności Egipt, od czasu przeczytania „Baśni z tysiąca i jednej nocy” i oglądnięcia wszystkich możliwych filmów o piramidach, klątwach, ukrytych grobowcach i bogach egipskich… Moim marzeniem było zwiedzić Egipt i zobaczyć to wszystko na własne oczy i przez chwilę poczuć się jak Indiana Jones w spódnicy :). Teraz odkąd moja siostra ‚przywiozła sobie’ z Tunezji kawałek tego obcego świata w postaci męża ‚araba’ (wiem, że zaraz się zbuntujecie przeciwko nazwaniu go tak i powiecie, że jestem rasistką – a nie byłam do czasu poznania go!). Od dwóch i pół roku są w Polsce i są małżeństwem, przez pierwszy rok był czarującym i dobrym mężem – przyszłym ojcem a potem, tak jak ostrzegając wszystkie Ambasady w krajach Islamu, zaczęła wychodzić na światło dzienne jego ‚prawdziwa twarz’- ‚Pana i Władcy’, który nie szanuje zdania żony i prawa panujących w naszym kraju ani naszej religii (rzymsko-katolickiej) . Przed ślubem twierdził, że religia mojej siostry nie będzie mu przeszkadzać i nie będzie zabraniał aby dziecko było wychowywane w dwóch religiach, a teraz pomimo iż dziecko ma roczek dalej nie ma chrztu, za to została obrzezana podczas krótkich wakacji w jego kraju. W pierwszej kolejności są zawsze jego potrzeby (czyli papierosy, dużo jedzenia, spotkania z kumplami i dostęp do Facebooka) a dopiero potem zakup rzeczy potrzebnych dziecku i jej (a chyba nie wspomniałam on nie pracuje!) Kiedy siostra miała ‚przebłysk inteligencji’ (ma wyższe wykształcenie) to zdemolował jej cały pokój bo zabrała mu laptopa i nie dała pieniędzy na papierosy! Dlatego patrząc na to przez prawie 3 lata wyleczyłam się z kultury Bliskiego Wschodu i „Baśni..” i odradzam każdej dziewczynie pakowania się w takie małżeństwo i twierdzenia, że opisuję „jeden przypadek na milion”! Szukając informacji czy to naprawdę jest przypadek „jeden na milion” dowiedziałam się o przynajmniej 3 takich przypadkach na moim własnym osiedlu! Więc jeszcze raz przestrzegam… pojechać tam „tak” ale nie zostawać na długo! Wiem, że są tam porządni faceci i to ich może obrazić ale oni sami uciekają z własnego kraju idąc na studia m. in. w Polsce, Anglii, Francji itp. aby tylko nie zostać sklasyfikowani tak samo jak ich rodacy – jako „terroryści”, a to o czymś świadczy.

    Do autorki strony:
    Jesteś fascynującą i bardzo inteligentną osobą a Twoje CV aż zapiera dech w piersiach i ja jako osoba ‚sprawna’ nie mam tylu osiągnięć co Ty i może nie rozumiem i nie postrzegam świata tak samo. Jedno o co Cię proszę to opisując tutaj ten bajkowy świat Bliskiego Wschodu zaznacz, że nie zawsze to co opisują książki, informatory turystyczne czy gazety w samych superlatywach, zachęcając nas do wyjazdu tam to cała prawda, a to co opisują ludzie i podają media odnośnie negatywnych wyczynów muzułmanów to tylko my nie rozumiejący ich kultury i obyczajów. Aby opisać to co robi ‚arab’ z moją siostrą (która nie widzi jego wad i jest dalej w nim szaleńczo zakochana), dzieckiem i jak to wpłynęło na mnie i moją pozostałą rodzinę zajęłoby mi za dużo miejsca na Twojej stronie więc kończę już ten wpis. A Tobie życzę dużo szczęścia, miłości i aby Twoje marzenia o Bliskim Wschodzie nie spotkały się nigdy z rzeczywistością, którą ja opisałam powyżej!

    • Oczywiście wiadomo, że nie ma co generalizować. Ani w jedną stronę, ani w drugą. Opowieści o wrednych, zmiennych i władczych arabach jest tyle, że nie widzę powodu ich tutaj powtarzać. W dodatku ja osobiście mam z arabami pozytywne doświadczenia, dlatego wydźwięk tego, co znajduje się u mnie na stronie jest pozytywny. Strona ta jest mocno osobista – ma taki charakter, jaki mają moje doświadczenia, wiedza i odczucia. Twój komentarz może posłużyć komuś, kto zapomni o tym, że w każdym kraju, narodzie są takie i takie jednostki.
      Na pewno jestem zwolenniczką poznania kultury od względnego początku do możliwego dna. Wychodzenie za kogoś, o kim nic się nie wie jest po prostu głupie. A wiedzieć coś o kimś, to znaczy znać też jego kulturę, rodzinę, klasę z której się wywodzi, historię, jego zapatrywania, ale i ewentualne wpływy z zewnątrz. Ileż to kobiet lekkomyślnie i naiwnie wierzy w to, w co chce wierzyć, albo jednak sugeruje się egzotycznym wyglądem i daje tanio kupić za kwiaty i komplementy. Ale trudno mi brać tu za nie odpowiedzialność. Myślę, że wiem już całkiem sporo na tematy tutaj poruszane, więcej niż statystyczny Polak, ale daleko mi do stwierdzenia, że wiem wszystko. Nigdy to właściwie nie nastąpi. Bo wszystko ewoluuje, zmienia się, tworzy na naszych oczach. Tak więc jeśli ktoś chce poznać szeroki obraz danego zagadnienia na pewno nie zatrzyma się tylko na mojej stronie. Będę zadowolona, jeśli to, co tu publikuje stanie się choć małym okruchem czyjegoś ogólnego światopoglądu na kraje, kulturę i mentalność arabską, która oczywiście nawet w takim ujęciu – tak nazwana – ulega uogólnieniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *