Andrzejkowy wieczór 2011

Fajnie jest spędzić ten wieczór w sposób prawdziwie tradycyjny, jeszcze fajniej, jak można te tradycje pokazać komuś, kto o nich nigdy nie słyszał. Poniżej zamieszczam sprawozdanie z tego spotkania, które wyszło z pod piorą naszej koordynatorki EVS Kasi Kostyszyn:

„Zanim wszyscy wolontariusze EVS rozjadą się w różne strony świata, powrócą do swoich domów, rodzin, przyjaciół, chcieliśmy pokazać im nasz polski andrzejkowy zwyczaj wróżenia. Spotkaliśmy się, zatem wszyscy razem i wróżąc na różne sposoby, odczytywaliśmy naszą przyszłość matrymonialną i nie tylko.. 😉 Dodatkowo, akurat w tym samym dniu, Agnes kończyła kolejny rok. Jej urodziny, uczciliśmy dużym tortem ze świeczkami!

Było układanie butów, rzucanie obierkami z jabłek, tradycyjne lanie wosku, kubeczki z niespodzianką, przekłuwanie serducha z imionami. A na koniec, ciasteczka z przepowiednią.

Pierwszy but, który znalazł się za progiem drzwi, to but Katy. Rzucane skórki od jabłek zazwyczaj układały się w litery z alfabetu arabskiego. Z lanego wosku przeważnie widać było zwierzęta, od kurczaka aż po niedźwiedzia. Reasumując, przyszłość naszej grupy może wyglądać następująco – Kata wyjdzie pierwsza za mąż, zamieszka w którymś z krajów Półwyspu Arabskiego, będzie właścicielką zoo. Pewnego razu przyjedziemy ją odwiedzić, poznamy tam swoich przyszłych mężów i żony a ona zatrudni nas w swoim zoo… Czy ten scenariusz się sprawdzi? 😉 zobaczymy!!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *