Moje mentorowanie

Mentorowanie – czyli opiekowanie się wolontariuszami z za granicy bardzo mi się podoba. Mam w swej pieczy Sandrę z Niemiec, doskonale mówiącą po Polsku i przesympatyczną, Kaana z Turcji, nieśmiałego i lekko jakby zagubionego, ale bardzo w moim typie fizycznym chłopaka oraz Marlę – Brytyjkę o czarnym kolorze skóry. (przynajmniej tak mówią, ręki nie dam sobie uciąć hehe). Często gdzieś razem wychodzimy. Radek też zaraził się chęcią mentorowania i opiekuje się Isą z Włoch. Isa mieszka z Kaanem mam więc nadzieję na częste wspólne wypady. Szkoda tylko, że nadchodzi mało temu sprzyjająca pora roku. Zadomowiliśmy sie na dobre z Radkiem w pewnym ciągle jeszcze nowym Pubie w Sopocie o nazwie „Trzy siostry”.

Jedna myśl nt. „Moje mentorowanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *