Zarejestrowałam się na www.couchsurfing.org i www.hospitalityclub.org

Niektórzy uważają, że to szaleństwo, mnie bardzo się to podoba. Na obu tych stronach – pierwsza jest po angielsku, druga po polsku, a raczej spolszczona – rejestrują się ludzie, którzy oferują miejsce do spania tym, którzy chcieliby się u nich zatrzymać przyjeżdżając ze wszystkich stron świata. Idea jest nie tylko taka, by zaoszczędzić na hotelu, ale by przy okazji poznać mnóstwo niesamowitych ludzi, pokazać im interesujące miejsca w Twoim mieście i rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać. Każda osoba dostaje referencje, opinie i komentarze, także można spodziewać się po niej czegoś określonego. Oferujesz nocleg, piszesz ilu osobomi w jakich warunkach. W zamian za to, ty możesz wybrać się w dowolną stronę, do dowolnego kraju Europy, Afryki i Azji i mieć gdzie spać, a przywitają Cię ludzie bardzo pozytywnie nastawieni, ufający innym i czekający na ciebie.
Nocowały już u mnie dwie Finki, jedna polska para – gość studiuje w szkole filmowej w Łodzi, bardzo ciekawa osoba – a w niedziele przyjedzie Barbara, która włada biegle 6 językami, mieszkała w niezliczonej ilości krajów i już z pisania wiem, że jest bardzo ciekawym świata i dla świata człowiekiem. Przyjeżdża ze woim brytyjskim chłopakiem, także i akcent poćwiczę. Będą u mnie kilka dni.

Moj nick na couchsurfingu to „abitah” w hospitalityclub „zakeyah”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *