Brajl na słoikach – historyjka

Sytuacja miała miejsce kilka lat temu u mnie w domu. Siedzę ja sobie w pokoju, nagle wpada ojciec ze słoikiem w ręku i mi go daje. Pokazuje mi jego obwódkę tóż przy dnie. Tam na jej kawałku znajdowało się kilka kropek do złudzenia przypominających pismo brajla. No i tatuś myślał, że to coś jest w brajlu napisane i kazał mi to przeczytać. A ja zrobiłam z siebie idiotkę i powiedziałam, że tu wszędzie jest napisane albo a, albo czwarty punkt. A ojciec do mnie A ten czwarty punkt to co to jest? Wiele mnie kosztowało, żeby mu wyjaśnić, że takie kropki czasem występują na słoikach i nie mają nic wspólnego z brajlem. Ale chyba jednak nie do końca mi się to udało, bo on zaraz poszedł do sąsiada, który akurat u nas był i mu mówi, że ja powiedziałam, że na tym słoiku jest napisane a, czwarty punkt… Myślałam, że nie wyrobię.

Jedna myśl nt. „Brajl na słoikach – historyjka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *