Nauka chodzenia z laską – historyjka

A kiedyś jeden kolega opowiadał mi, jak uczył swoją koleżankę chodzić z laską. Sam też nie widział. Szli sobie gdzieś a on był taki małoostrożny. No i tak sobie szli aż w końcu on wpadł do jakiejś otwartej studzienki. Jak już z niej wyszedł, to powiedział – „i tak się kur… nie chodzi.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *