To moje miejsce! – historyjka

Stoję sobie pod sklepem i czekam na kolegę, myślę sobie, co będę się tam niepotrzebnie rozpychał. Było ciepło więc z przyjemnością czekałem, w międzyczasie paląc papierosa. Nagle podchodzi do mnie jakaś kobieta, tak po głosie dałbym jej z pięćdziesiątke i napastliwym głosem oznajmia:
– Zajął mi Pan miejsce, zajął mi Pan miejsce!!!

Nie wiedziałem o co jej chodzi a ona widząc, że nie reaguję zarządała, bym wystawił rękę, bo coś chce mi dać. Myśląc, że to może coś słodkiego wysunąłem dłoń, a Pani położyła mi na nią 1 zł. i rzekła:
– No to daję Ci złotówkę, a ty wypierdalaj z mojego miejsca, to ja tu zawsze żebrałam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *