O seksie bez zbędnego skrępowania

Myślę, że wokół tego tematu, ciągle robi się zbyt wiele tajemnic, ciągle uważa się to za coś zakazanego, pokątnego i nieczystego. Za mało ludzi czerpie z tego choćby połowę przyjemności, jaką może dać zbliżenie cielesne. Pokutujące w nas odwieków zażenowanie, nie pozwala nam często nawet dowiedzieć się jakie możliwości daje nam ciało i jakie rozkosze może nam przynosić, a wiedza, to pierwszy krok, drugim jest intuicja, każdy dozuje dwa czynniki, jak mu się podoba.

3 myśli nt. „O seksie bez zbędnego skrępowania

  1. Myślę, że u nas jest to jeszcze mimo wszystko kwestia własnych przekonań i tego, że mało kto chce o tym mówić a jeśli już, to mówi się o tym w sposób cyniczny i niekiedy prymitywny, ale od czasu do czasu wypada parę myśli o tym przekazać. Na szczęście idą takie czasy, że jeśli się o tym mówi, to robi się to w sposób właściwy, czyli po prostu mówi się o tym normalnie.

  2. Zapewne już dzisiaj inaczej Moniko mówisz o seksie, ale zarówno Ty jak i Twój pierwszy komentator, pokazujecie w swoich tekstach na ten temat, że te wypowiedzi nie są bynajmniej jeszcze bez zbędnego skrępoania. Technicznie chodzi o stosowanie zaimka w miejsce rzeczownika – piszecie – chodzi o to, by to robić tak, by to było istotne, bo to jest istotne – oczywiście, nie cytuję, lecz daję przykład. pewnie należałoby napisać – chodzi o to, by seks traktować w sposób otwarty, by seksualne połączenie dwojga ludzi niosło radość, rzkosz, a przede wszystkim także zrozumienie. jednak fakt, że to Ty, moniko, o tym mówisz, nie jakiś mężczyzna, to już znak otwrcia na trudny wciąż jeszcze temat. Seks to najgłębsze porozumienie między ludźmi na poziomie intymnym, głębszego porozumienia nie ma w tej sferze, może być tylko dodatkowo porozumienie w innych sferach, a wówczas razem jest jeszcze lepiej. To wspaniałe, że się odważyłaś, że się ważyłaś na pisanie o seksie w kontekście własnych przekonań w tak otwarty sposób. Niech Ci ta odwaga i otwartość procentuje radością życia!

    • Witaj Wojtku. Bardzo mi miło, że zajrzałeś na moją stronę. W pełni przyznaję Ci rację, że i ja nie jestem wcale taka wyzwolona, ale przynajmniej wiem o tym, że sex to taka sama dziedzina jak inne, czyli można z nią zrobić, co się uważa za słuszne… zaniedbać, udoskonalić, zgłębić lub zignorować… Wybór należy do każdego z nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *