Broń waginalna

KOBIETOM DLA DODANIA OTUCHY, MĘŻCZYZNOM POD ROZWAGĘ
Dzisiejsza notka jest tą zapowiadaną kilka dni temu. Sądzę, że zagości tutaj na dłużej (powód – mam ostatnio mało czasu no i chcę poznać wasze opinie). Temat poważny, chociaż to co Wam zaprezentuję poniżej z pewnością kogoś rozśmieszy. Dlaczego? Bo „zahacza” o kwestie genitalne. Ostrzegam, notka jest tylko dla osobników dojrzałych emocjonalnie i co najważniejsze, dla tych co nie boją się myśleć o najgorszym (nieważne czy jesteś mężczyzną czy kobietą). Jeśli uważasz, że nie kwalifikujesz się … odejdź, jeśli jednak zżera cię ciekawość to wejdź i przeczytaj – może nie pożałujesz…

Kobieto, wyobraź sobie taką sytuację:

Jest późna noc. Wracasz przez opustoszałe miasto do domu. Nikt Ci nie towarzyszy, jesteś sama, na dodatek na Twoje nieszczęście jedyna droga prowadzi przez ciemny podejrzany zaułek. Serce wali Ci jak dzwon, nogi drżą jak galareta wieprzowa, ale wiesz, że nie masz wyjścia, musisz iść dalej …pełna obaw, mokra ze strachu decydujesz się kontynuować trasę … (nie mów mi, że to się nigdy nie zdarzy, bo życie pisze zaskakujące scenariusze) …

… nagle zdajesz sobie sprawę, że za Tobą ktoś podąża. Dreszcz przeszywa Twoje ciało, przyspieszasz kroku, postać z tyłu też przyspiesza, odwracasz się i widzisz, że jest to mężczyzna o masywnej sylwetce. Serce wali Ci tak, że o mało nie rozerwie klatki piersiowej, czujesz nagły, niesamowity przypływ sił i Twój przyspieszony krok zamienia się w trucht … potem bieg. Mężczyzna też biegnie. Strach właśnie zajrzał Ci w oczy, a panika wita się z Twoją świadomością. Chcesz krzyczeć, ale nie możesz, przerażenie sparaliżowało Twój aparat dźwiękowy. Nie jesteś w stanie wydać z siebie nawet najmniejszego pisku. Myślisz tylko o jednym – o ucieczce. Pewne jest jedno, ten kto Cię ściga na pewno nie ma przyjaznych zamiarów i chce Ci zrobić krzywdę, nieważne czy to złodziej, morderca, zboczeniec, czy też gwałciciel. Owładnięta strachem uciekasz jak w transie. Nagle w przypływie „trzeźwości umysłu” przypominasz sobie, że w torebce masz przecież gaz obezwładniający, który nosisz ze sobą wszędzie, właśnie na wypadek takich sytuacji. Udaje Ci się otworzyć torebkę, wkładasz rękę i rozpaczliwie zaczynasz szukać pojemnika z gazem. Nagle upadasz na ziemię….

… To Twój oprawca dogonił Cię i powalił ciężarem swojego ciała. Jest wielki, obleśny, spocony i w dodatku śmierdzi mu z gęby. Torebkę odrzucił daleko, tak by nie przeszkadzała mu w tym co ma zamiar za chwilę zrobić. Mija może 2 – 3 sekundy i zdajesz sobie sprawę, że leżysz na plecach, a mężczyzna na Tobie. Mija kolejna chwila, jesteś totalnie sparaliżowana, nie tylko przez oprawcę, lecz także przez własny strach. Wydanie z siebie najmniejszego wołania o pomoc jest w tym momencie tylko pobożnym życzeniem. Zauważasz, że mężczyzna spuścił swoje spodnie. Nawet się nie spostrzegłaś, jak spuścił też Twoje, zresztą nie tylko … majtki masz już na wysokości kostek. „NIEEE!!! Aaaaaa !!! Nie rób mi krzywdy !!! Ratunku !!!” – Krzyczysz, niestety tylko w myśli … mężczyzna uśmiecha się złowrogo, jedną wielką dłonią zakrywając Ci usta, a w drugiej trzymając Twoje ręce. Spełnia się Twój najgorszy koszmar, mężczyzna jest gwałcicielem a Ty właśnie jesteś gwałcona! Słyszysz dziki śmiech agresora, a jego twardy członek brutalnie wdziera się w Twoją pochwę i nagle …

… i nagle czujesz, że uścisk mężczyzny się rozluźnił, a jego ciało bezładnie opadło na Ciebie. Z ust cieknie mu piana, a ciało pogrąża się w konwulsjach, by po chwili w dziwnej, pokrzywionej pozycji upaść sztywno tuż obok. Twarz gwałciciela pokrywa grymas bólu, a sam mężczyzna jest nieprzytomny, właściwie to całkiem możliwe, że martwy.

Co się stało? To nie ty zrobiłaś mu krzywdę, to nie zawał pokrzyżował jego plany, nikt trzeci Cię nie uratował.

Swoją funkję spełniło coś, o czym chcę dziś napisać, a co znane jest jako:

BROŃ WAGINALNA (ang. VAGINAL WEAPON)

O broni waginalnej dowiedziałem się kilka lat temu i to przez zupełny przypadek. Po prostu któregoś pięknego wieczora włączyłem sobie telewizor i swoim zwyczajem zacząłem „przerzucać” kanały edukacujne (jakieś discovery, planete, etc.). Na jednym z nich, nie pamiętam na którym leciał właśnie program o broni waginalnej. Co to jest? Już wyjaśniam…

Pod pojęciem broni waginalnej rozumiemy wszelkie akcesoria (urządzenia), które kobieta umieszcza w swojej pochwie i które mają za zadanie uszkodzić/zranić/obezwładnić/zabić (niepotrzebne skreślić) potencjalnego agresora, który zechce spenetrować waginę swojej ofiary. Może to być np. specjalna konstrukcja oparta na:

1. Żyletce lub nożykach – skonstruowane jest to tak, że kobiecie krzywdy nie zrobi, a mężczyznę w razie penetracji wręcz „potnie”.

2. Igle z substancją paraliżującą lub trucizną – mężczyzna wkłada członka i albo pada sparaliżowany, albo po prostu wkracza w krainę „wiecznych łowów”. Igła wchodzi w jego członka nawet na głębokość 2 cali, by natychmiastowo wstrzyknąć w niego zabójczą substancję.

3. Różnych mechanizmach zaciskowych, uniemożliwiających wydostanie się członka z pochwy, czy też mających za zadanie po prostu tego członka OBCIĄĆ 🙂

Reszty nie pamiętam, bo to było dawno temu. Szperałem po internecie i o dziwo znalazłem na YOUTUBE jeden film z fragmentem tego programu. Niestety jest to jedynie krótki fragment i na dodatek nakręcony prosto z telewizora przez jakiegoś pajaca, z niepasującą muzyką i jego śmiechami w tle, ale za to zobaczycie SCHEMATY MODELU Z OSTRZEM ORAZ MODELU Z IGŁAMI I STRZYKAWKĄ 🙂 Pan z programu opisuje też sposób działania broni waginalnej. Szkoda, że nie znalazłem takich schematów na rysunku, bo nigdzie w necie tego nie ma. Z „braku laku” dobrze, że jest chociaż ten filmik …

Oprócz opisywania całej historii broni waginalnej (była znana praktycznie już w czasach średniowiecza!!!), w programie mowa jest o tym jakie są jej typy, jak ją stosować, jakie sa efekty jej działania, etc. A na powyższym filmiku jest fragment mówiący o tym, że masa amerykanek codziennie zaraz po porannej toalecie „uzbraja się” w taką broń by poczuć się bezpiecznie.

Dawno temu stosowano konstrukcje metalowe, potem z plastiku, teraz są nawet „wkładki” gumowe. Oto co udało mi się znaleźć:

Wkładka gumowa

Tych co znają angielski i chcą się dowiedzieć więcej, zapraszam tu:

KLIKNIJ

Reszcie z Was napiszę, że jest to „Kondom z zębami” – urządzenie „anty-gwałtowe” zwane Rapex, przeznaczone dla kobiet. Działa na zasadzie – wsadzisz z łatwością, nie wyciągniesz – bo cię potnie 🙂

Gwałciciel, jeśli będzie chciał wykonać członkiem ruch wstecz, to zagięte pod odpowiednim kątem kolce wyrządzą mu WIELKĄ krzywdę. Kobieta będzie miała spore szanse na ucieczkę. No i co najważniejsze, nie da się tego ściągnąć bez bólu i potem można łatwo zidentyfikować gwałciciela, chociażby po uszkodzonym prąciu.

Jedni to chwalą, inni krytykują – tak to w życiu bywa. Ja od siebie dodam, że niedługo powyższe „urządzenie” ma być produkowane na masową skalę w Chinach (o ile już nie jest). Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że można będzie je dostać w Polsce i to w dodatku za „grosze”.

Na koniec dodam że osobiście jestem pod wrażeniem BRONI WAGINALNEJ i należę do grona jej zwolenników, zachęcam więc wszystkie kobiety do jej stosowania oraz rozpowszechniania. No ale to tylko moje zdanie, mój punkt widzenia 🙂

P.S.

Mam nadzieję, że dowiedzieliście się z tej notki czegoś nowego.

Źródło: http://raz79.blox.pl/2007/08/KOBIETOM-DLA-DODANIA-OTUCHY-MEZCZYZNOM-POD-ROZWAGE.html

3 myśli nt. „Broń waginalna

  1. Porasz pierwszy usłyszałem i przeczytałem o tzw broni. Uwazam, że byłoby to b. dobrym rozwiązaniem przeciwdziałającym gwałtą. Zbyt małe kary dla gwałcicieli, sposób z broniom byłby chociaż w niektórych przypadkach najlepszą karą natychmiastową

  2. Ok. Wszystko fajne z punktu widzenia gwałconej kobiety., ale na codzień nie zda to egzaminu. Po pierwsze może się tak zdarzyć, że zapomnisz o tym, że masz w pochwie to coś (Pan Hilary zgubił okulary) a Twój partner nabierze ochoty na seks (w dodatku oboje będzie pod wpływem alkoholu) i co wtedy?. Kolejna sprawa jest ryzyko, ze sama padniesz ofiarą swojej przezorności (broń może wystrzelić w Tobie).
    Następna sprawa nosić to cholerstwo bo moze kiedyś zdarzy się taka sytuacja? Przecież gwałty to nie chleb powszedni. Owszem czasem się zdarzają. To tak jakby jeździć opancerzonym wozem bo ktoś może na nas napaść po drodze i zastrzelić. A co do kwestii bezpieczeństwa to nawet sporej cześć ludziom nie chce się zapinać pasów w samochodzie a co dopiero, gdy mówimy o wkładaniu czegoś do pochwy (rozbierać się, uważać, potem ręce myć itp.) – szybciej można się nabawić jakiegoś choróbska od tego. A co do gwałtów (przecież to nie najgorsza zbrodnia). Ludzie się zabijają wzajemnie i co to oznacza, ze każdy ma mieć broń przy sobie? Martwi mnie przyszłość naszej cywilizacji, gdzie jeden na drugiego będzie patrzyła jak na potencjalne zagrożenie. Każdy i tak kiedyś umrze i nie ma co przesadzać z niektórymi „zagrożeniami”. Powinniśmy się lepiej skupić na miłości do innych ludzi wtedy być może i gwałtów będzie mniej (nie będzie ludzi samotnych potrzebujących seksu i myślących o głupotach). Lepszym rozwiązaniem jest unikać mało uczęszczanych miejsc, a takie „zabawki” zostawmy kobietom o skłonnościach sado maso…

  3. Zapomniałem dodać. W „normalnych” warunkach gwałtu gwałciciel zrobi swoje i pójdzie. Ale jeśli kobieta mu wyrządzi krzywdę, może to sprowokować go do najgorszego. Wtedy kobieta straci nie tylko cnotę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *