Jak kot znosi samotność

Odsyłam Czytelnika do pięknego wiersza Wisławy Szymborskiej Kot sam w domu. Każdy, kto przeczyta, zapamięta, że choć kot nie jest tzw. zwierzęciem społecznym, to jednak nie znosi pustki. Badania naukowe dowiodły, że kot pozbawiony bodźców z otaczającego go świata zapada w stan odrętwienia prowadzący do śmierci. Jego mózg przestaje pracować, zaniedbując nawet „obsługę” narządów i układów niezbędnych do życia.
Szczęśliwy kot to taki, w którego życiu, poza pełną miską, jeszcze coś się dzieje. Wyobraźmy sobie, jakbyśmy się czuli zamknięci przez całe dnie w czterech ścianach, jeśli nawet siedzielibyśmy sami przy najwykwintniej zastawionym stole. Życie to nie tylko jedzenie i spanie, ale wszystko to, co dzieje się wokół nas – radość, smutek, strach i ciekawość, a przede wszystkim poznawanie ciągle czegoś nowego. I czy to kocie, psie czy ludzkie życie – musi się w nim coś dziać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *