Kot, a zabawa

Zabawa jest jednym z najbardziej charakterystycznych kocich zajęć, a koty dziko żyjące bawią się z takim samym entuzjazmem jak ich udomowieni krewniacy. Ponieważ zamiłowanie do zabawy jest na ogół wyraźniejsze u zwierząt o przedłużonym okresie dzieciństwa, najbardziej rozrywkowe wśród ssaków są zwierzęta mięsożerne, w tym koty. Naturalnie młode zwierzęta spędzają na zabawie więcej czasu niż osobniki dorosłe.

Nie sposób zdefiniować czystej aktywności zabawowej, to znaczy zachowania obserwowanego wyłącznie jako forma rekreacji. Koty uprawiają bowiem zabawy, które w naturalny sposób przechodzą w doskonalenie umiejętności oraz zachowań przydatnych przy polowaniu, zabijaniu, bójkach i ucieczce.
Kiedy kociak goni innego kociaka, role uciekającego i goniącego często się zmieniają. Jeśli w pobliżu nie ma ofiary, to ktoś musi odegrać rolę myszy – zupełnie tak samo jak, w dziecięcych zabawach w policjanta i złodzieja.

Chociaż kocięta bawią się z ogromną werwą i entuzjazmem, nigdy nie zapominają o regułach gry – ugryzienia i zadrapania nie są zbyt silne, a rany zdarzają się rzadko. Końcowym etapem prawdziwego polowania jest zabicie przeciwnika, nigdy się to nie zdarza podczas zabawy kociąt. Zwierzęta często zmieniają się rolami: z agresora w broniącego i z ofiary w rywala.
Jednak u żadnego uczestnika tych zabaw nigdy nie widzi się objawów strachu czy zdenerwowania. Charakterystyczną cechą kocich igraszek jest przesadne powtarzanie wielu ruchów. Nie można oprzeć się wyciągnięciu wniosku, że poza nauką koty czerpią ze swoich ćwiczeń fizycznych wiele radości i przyjemności.

Zabawa rozładowuje stres spowodowany niemożnością polowania z tych czy innych powodów. Właśnie dlatego koty czasami okrutnie bawią się z upolowaną ofiarą przed jej zabiciem.
W stanie dzikim koty często polują i czasami zabijają, podczas gdy w warunkach domowych „upolowana ofiara” jest podawana pod nos na talerzu i rzadko zdarzają się okazje do zapolowania. Aby więc zaspokoić pradawny impuls, kot przeciąga „fazę łowów” zawsze, kiedy uda mu się napotkać odpowiednią ofiarę.

Młode niektórych gatunków kotów powtarzają w zabawie pewne charakterystyczne zachowania dorosłych zwierząt. Młode kota czarnołapego i leoparda w zabawach uwielbiają na przykład koziołki. Jest to sposób ćwiczenia metody walki, umożliwiającej dość lekkiemu drapieżcy atakowanie znacznie cięższego przeciwnika. Metoda polega na chwyceniu przednimi pazurami, zgarnięciu tylnymi i przeturlaniu się z ofiarą bez rozluźniania uchwytu. Jeszcze inaczej ćwiczą młode gepardy. Powtarzają one typowe uderzenie łapą, którego później będą używać do powalenia gazeli Thomsona.

Korzyści z zabawy
To całe praktykowanie w zabawie rozwija doświadczenie młodego kota, umożliwia mu poznawanie świata zewnętrznego, a także jego praw. Przez zabawę koty uczą się jak uderzać, jak daleko skoczyć, aby wylądować na poruszającym się przedmiocie, jak szybko biegać, aby dogonić ofiarę i jeszcze wielu innych, pożytecznych rzeczy.

U dorosłych kotów domowych, a także dzikich kotów przebywających w ogrodach zoologicznych zabawy rozładowują także frustracje i mogą zwiększyć ich zainteresowanie życiem. Koty te regularnie otrzymują pokarm bez dreszczyku pogoni, która w przyrodzie nie zawsze kończy się sukcesem. Dlatego ich silny instynkt łowczy przyjmuje formę zabawy. Takie zabawy zaostrzają także apetyt i sprawiają, że jedzenie, zamiast monotonnego i dającego się przewidzieć posiłku, staje się przyjemnością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *