„Oświadczyny” – Anna Kowalska (wiersz)

Anna Kowalska

Oświadczyny

Aniu, jestem chłop spod Łowicza.
Nie zrobię nigdy matury.
Nie pójdę na studia.
W teatrze byłem kiedyś, w podstawówce, na „Kodę w butach”.
Koncerty będziesz miała żabie i słowicze,
I panieńską sukienkę na wszelkie okazje.
Policzki pomalujesz różem ciężkiej pracy.
Ja nie dopatrzę każdego zachodu słońca.
Zasnę przy przedostatniej zwrotce twego wiersza.
Na pierwszą rocznicę ślubu napijemy się herbaty
Z niebieskich kubków w złote gwiazdki.
Ja cię mogę tylko podtrzymać za rękę,
Żebyś mi nie upadła wieczorem ze zmęczenia.
Wziąć kiść bzu.
Pogłaskać cię nią po twarzy.
Ręce mam zbyt szorstkie.
Przenieść cię przez rzekę i przez próg naszego domu.
Przyjęty.
12

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *